Skip to content

Dzisiaj zaprosiłam do rozmowy Patrycję Juszkat, dyplomowanego coacha relacji, zdrowego stylu życia oraz zmiany nawyków, trenera rozwoju osobistego oraz autorką strony Mama Coach. Pytałam ją o to, jak sobie poradzić z blokadą językową, skąd ona się bierze, i jak ją przezwyciężyć.

Zapraszam na wywiad!

Iga: Jak to się dzieje, że czasami znając zaledwie kilka słów nawiązujemy ciekawe znajomości, poznajemy nowe osoby, wypowiadamy swoje zdanie i dobrze się przy tym bawimy, innym razem znając dobrze lub nawet perfekcyjnie język obcy pozostajemy w cieniu i boimy się odezwać?

Patrycja Juszkat: Wiele zależy od tego, co myślimy o nas samych, o naszych kompetencjach, o tym co powinniśmy, czego od nas oczekują, co inni pomyślą. Myśli, a w szczególności nasze przekonania bezpośrednio wpływają na odczuwane emocje. Te z kolei odczuwamy w ciele, np. w postaci przyspieszonego bicia serca, pocenia się dłoni, ściśniętego brzucha, spiętych ramion, uczucia suchości w gardle. Emocje pociągają za sobą konkretne działania. Czując obawę, strach, trudniej nam będzie odezwać się, chętniej pozostaniemy w bezpiecznej dla nas strefie.

Iga: Ten lęk może mieć bardzo niekorzystne dla nas konsekwencje..

Patrycja Juszkat: Pamiętam młodą, inteligentną dziewczynę, z którą miałam przyjemność pracować. Przeprowadziła się dla swojego narzeczonego za granicę. W Polsce robiła karierę, w nowym kraju, pomimo znajomości języka pracowała jako pomoc domowa. Miała wysokie kwalifikacje, ale myśl, że ktoś zada jej pytanie, na które nie będzie znała odpowiedzi, bądź zapomni odpowiedniego słówka, paraliżowała ją. Praca poniżej kompetencji i brak
znajomych, przyjaciół w nowym miejscu męczyły ją tak bardzo, że rozważała rozstanie i powrót do kraju. A wszystko dlatego, że obawiała się, co inni sobie pomyślą, kiedy popełni błąd. Ta historia na szczęście kończy się dobrze. Pozostają jednak setki, tysiące innych historii, kiedy strach odbiera możliwość awansu, bycie przy bliskiej osobie, przeprowadzkę do innego kraju czy chociażby poznanie ciekawych ludzi na wakacjach.

Iga: Masz jakieś osobiste doświadczenia z przełamaniem bariery językowej?

Patrycja Juszkat: Kilka lat temu poproszono mnie o pilną pomoc. Spora ciężarówka, załadowana po brzegi paczkami zakopała się na błotnistej, polnej drodze na południu Francji. Kierowca, mówiący jedynie po polsku czuł się bezradny. Mój przyjaciel, właściciel firmy transportowej, pamiętając, że znam włoski i hiszpański, pomyślał, że poradzę sobie również z francuskim i poprosił mnie o pomoc. Francuskiego uczyłam się wtedy od
niedawna i trudno było mi skleić chociaż jedno porządnie brzmiące zdanie. Ale udało się. Zorganizowałam pomoc i kierowca bezpiecznie dotarł na miejsce dostawy. Oczywiście ta historia mogła potoczyć się zupełnie inaczej. Mogłam zacząć analizować moje kompetencje, rozważać, co pomyśli mój francuskojęzyczny rozmówca, czy potraktuje mnie poważnie? W konsekwencji czułabym się niepewnie, a może nawet sparaliżowałby mnie strach. Słowa utknęłyby mi w gardle, a kierowca ciężarówki trochę dłużej rozkoszowałby się widokiem lawendowych pól;)

Iga: Czyli najważniejsze to nie koncentrować się na swoich błędach.. Co jeszcze możemy zrobić, żeby sobie pomóc?

Patrycja Juszkat: Pierwszym krokiem jest na pewno uświadomienie sobie, że problem nie leży w kompetencjach. Widzieliście kiedyś małe dzieci, pochodzące z różnych krajów, bawiące się wspólnie na wakacjach? Brak znajomości języka nie przeszkadza im w nawiązaniu kontaktu. Oczywiście, warto znać języki obce, jest to bardzo ważne jeżeli pragniemy podróżować lub ubiegamy się o stanowisko, gdzie znajomość języka jest
wymagana. Warto jednak, zwłaszcza gdy dopiero rozpoczynamy przygodę z językiem, uświadomić sobie, że nasze nastawienie oraz przekonania odgrywają kluczową rolę. Kolejnym krokiem jest spokojna analiza myśli, przekonań, które nas wspierają oraz tych, które nas blokują. Zastanowienie się, czy nie oczekujemy od siebie zbyt wiele, czy nie utknęliśmy w pułapce perfekcjonizmu, zwłaszcza kiedy w dzieciństwie mieliśmy poczucie
bycia dostrzeganym i docenianym tylko wtedy, kiedy zasłużyliśmy na to najlepszymi stopniami i umiejętnościami. Zrozumienie swojego strachu na pewno pomaga. Łagodne zaopiekowanie się sobą, zaakceptowanie nowych sytuacji, „przytulenie” strachu pozwoli otworzyć się na nowe doświadczenia. Kiedy nam nie wyjdzie nie krytykujmy siebie: „Poniosłem porażkę! Jestem do niczego” To jest właśnie moment na zadbanie o siebie i swoje
samopoczucie: ”Nie osiągnąłem jeszcze upragnionego rezultatu. Co mogę zrobić lepiej, inaczej?”. Czujecie różnicę? Będąc dla siebie dobrym, wspierającym, łatwiej podejmować nowe wyzwania i zadbać o osiągniecie wymarzonego cel. A jeżeli chodzi o język angielski-
jesteście we właściwym miejscu- Iga zatroszczy się, abyście mówiły perfekcyjnie 😉

Iga: Dzięki Patrycja za wywiad!

Patrycja Juszkat: Życzę Wam twórczych przemyśleń i owocnej nauki!

Dziękuję, że poświęciłaś czas na przeczytanie tego wpisu.

Mam nadzieję, że przyniósł Ci potrzebną wiedzę, cenne wskazówki, chwilę refleksji lub relaksu.

Możesz teraz:

  • dodać komentarz ze swoją opinią, włączyć się w dyskusję. Czytam wszystkie komentarze i odpowiadam na większość z nich.
  • Udostępnić ten wpis. Jeśli uważasz, że warto było go przeczytać, to podziel się nim z innymi! Aby to zrobić wystarczy, że klikniesz: [wp_social_sharing social_options=’facebook’  facebook_text=’Podziel się’]
  • Śledzić mój FanPage aby otrzymać aktualne informacje na temat moich działań.
  • Obserwować mnie na Instagramie, gdzie dzielę się obrazami mojej codzieności w postaci zdjęć i krótkich filmików.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

podglad_ogarnij_angielskie_czasy

Chcesz dostawać ode mnie co tydzień piękną pigułkę angielskiego?

Zapisz się na newsletter i odbierz swój pierwszy prezent – pierwszy rozdział mojego e-booka “Ogarnij angielskie czasy”!

Ps. prezentów jest więcej 😉 Zawsze też w pierwszej kolejności będziesz też wiedział(a) o najnowszych wyzwaniach czy wpisach na blogu. Moim zdaniem warto! 😉