Skip to content
Menu
0
Twój koszyk jest pusty

Nic nie rozumiesz, jak mówi do Ciebie mówi Brytyjczyk albo Amerykanin? Bardzo się stresujesz, bo nie wiesz, co masz im odpowiedzieć? Seriale oglądasz wyłącznie z angielskimi napisami, bo za cholerę nie słyszysz, co oni tam mówią?

Przed Tobą mini przewodnik po tym, jak zrozumieć native’a 🙂 Bo native to też człowiek i jego angielski da się zrozumieć! Musisz tylko wiedzieć na co zwracać uwagę. Zapraszam!

  1. Native to nie nauczyciel

Po pierwsze  musisz sobie uświadomić, że ulica/biuro/ to nie klasa i nie każdy człowiek mówi jak Twój nauczyciel czyli prosto, wyraźnie, wolno i sposób dopasowany do Twojego poziomu (mam nadzieję, że Twój nauczyciel właśnie taki jest!!). Na lekcji koncentrujesz się głównie na tym, żeby nauczyć się – najczęściej przez powtarzanie – jakieś grupy słów czy zwrotów. Cały materiał jest starannie przemyślany pod kątem tego, co Ty masz po takiej lekcji wiedzieć. Tak się niestety nie dzieje w momencie kiedy słuchasz kogoś innego niż swój nauczyciel. Słuchając tylko książek i nauczyciela nie da się zrozumieć native’a, bo język używany w podręcznikach pomija wiele aspektów języka “ulicy”. Ten drugi jest zdecydowanie bardziej zróżnicowany i niejednorodny. Dlatego oprócz lekcji warto od najwcześniejszego momentu zacząć oglądać jakiekolwiek materiały autentyczne czyli takie, które są nagrane przez ludzi a nie nauczycieli. Wypróbuj podcasty, filmiki na youtube, programy telewizyjne, seriale, cokolwiek, co lubisz. Oczywiście na początku będzie Ci mega zrozumieć o co chodzi, ale jakby Ci to tu powiedzieć… nie chodzi o to, żebyś nauczyła się mówić w mega komfortowych warunkach tylko o to, żebyś się osłuchała i oswoiła z tym, że nie rozumiesz 🙂

2. Łączenie dźwięków

Native speakerzy bardzo często łączą dźwięki ze sobą. To jest jeden z najtrudniejszych momentów, bo to, co widzisz na papierze nie pokrywa się z tym, co słyszysz.

Zamiast: I’m going to get you! słyszysz “I’m gonna getcha!”

Zamiast: What have you been up to? słyszysz “Watchabeenupto?”

Zamiast: How are you doing słyszysz “Howyadoin’?”

Jak to zrozumieć? Przede wszystkim musisz wiedzieć, że przy połączeniach /t + j/ i /d + j/ wychodzi ci dźwięk podobny do polskiego ć (tak jak w pierwszym przykładzie słówko getcha. Jego wymowy możesz posłuchać tu: https://en.wiktionary.org/wiki/getcha)

Wynika to stąd, że j zmiękcza /t/ i /d/ i zamiast /t/ czy /d/ słyszysz /tʃ/. Jedna ważna uwaga, mówimy tu o dźwiękach, nie o literach! Np. słowo you zapiszesz /ju:/ czyli ono zaczyna się od dźwięku /j/. Po angielsku zwracaj uwagę na dźwięki nie na litery. Ja wiem, że po polsku one się pokrywają, ale po angielsku nie 😉

3. Opuszczanie /t/ i /d/

Kolejnym utrudnieniem jest to, że często spotykasz się z tym, że /t/ i /d/ są opuszczane zwłaszcza jeżeli po nich występuje spółgłoska, zobacz:

It was a brilliant match

What does that mean?

It might be true!

Wszystkie podkreślone /t/ nie są wymawiane.

Bardzo podobnie dzieje się jeżeli następne słowo zaczyna się od /t/ lub /d/ właśnie.

Zobacz na zdanie:

Did David tell you about this?

What does Richard do?

We don’t discriminate

Znowu, wszystkie podkreślone dźwięki nie będą wypowiadane. Zleją się z następnym słowem. Takie zjawisko nazywamy upodobnieniem.

4. Najważniejszy dźwięk

Kolejnym, niezwykle ważnym zjawiskiem jest schwa, która sprawia, że połowa samogłosek znika gdzieś w otchłaniach i powoduje zdziwienie 😉 Schwa to najważniejszy dźwięk w języku angielskim. Najważniejszy, bo jest to najczęściej pojawiający się dźwięk. Żeby zrozumieć native’a, musisz go opanować. W ogromnym skrócie: po angielsku, odwrotnie niż po polsku, wymawiamy akcentowane sylaby, a samogłoski w tych nieakcentowanych redukujemy do schwa właśnie. Napisałam o tym osobny artykuł, kto jeszcze nie czytał, to koniecznie nadróbcie zaległości: https://igabialaszczyk.pl/2017/09/16/najwazniejszy-dzwiek-jezyku-angielskim/

5. Łączenie wyrazów:

Jest chyba jeszcze trudniejsze niż łączenie dźwięków.

Jeżeli masz koło siebie dwa wyrazy i koniec pierwszego wyrazu brzmi podobnie lub jest taki sam jak początek drugiego, te dwa wyrazy się połączą. Czyli zamiast „Central Line” usłyszysz „centraline” – wynika to stąd, że central kończy się na /l/ a line na /l/ się zaczyna; podobnie jest w przykładzie „this sound” zamiast tego usłyszysz „thisound” – powiedz to sobie na głos i zobacz, że wymawiasz to jak jedno słowo! „Next time” to „nextime” a „with them” to „withem”

Ja wiem, że teraz możesz się czuć lekko oszołomiony 😉 Moi uczniowie zawsze mówią w tym momencie: No tak! Dlaczego nikt mi o tym wcześniej nie powiedział? I jak ja mam to teraz zapamiętać?

Nie zaczniesz nagle rozumieć wszystkiego, ale moim celem było pokazanie Ci, na które miejsca uważać. Postaraj się po prostu zwrócić na to swoją uwagę następnym razem jak będziesz słuchała native’ów albo osób, które świetnie mówią po angielsku. Mam nadzieję, że uda Ci się choć trochę lepiej zrozumieć native’a. Trzymam kciuki!!

Hey there!

Iga_Bialaszyczk_strzalka2 (1)
Iga-Glowna3_

Jestem Iga i pomogę Ci zabłysnąć językowo! Głęboko wierzę, że znajomość języka może odmienić całe Twoje życie.

Kategorie

Dziękuję, że poświęciłaś czas na przeczytanie tego wpisu.

Mam nadzieję, że przyniósł Ci potrzebną wiedzę, cenne wskazówki, chwilę refleksji lub relaksu.

Możesz teraz:

  • dodać komentarz ze swoją opinią, włączyć się w dyskusję. Czytam wszystkie komentarze i odpowiadam na większość z nich.
  • Udostępnić ten wpis. Jeśli uważasz, że warto było go przeczytać, to podziel się nim z innymi! Aby to zrobić wystarczy, że klikniesz:
  • Śledzić mój FanPage aby otrzymać aktualne informacje na temat moich działań.
  • Obserwować mnie na Instagramie, gdzie dzielę się obrazami mojej codzieności w postaci zdjęć i krótkich filmików.
podglad_ogarnij_angielskie_czasy

Chcesz dostawać ode mnie co tydzień piękną pigułkę angielskiego?

Zapisz się na newsletter i odbierz swój pierwszy prezent – pierwszy rozdział mojego e-booka “Ogarnij angielskie czasy”!

Ps. prezentów jest więcej 😉 Zawsze też w pierwszej kolejności będziesz też wiedział(a) o najnowszych wyzwaniach czy wpisach na blogu. Moim zdaniem warto! 😉