Skip to content

Co zrobić jeśli boję się mówić po angielsku?

Jak rozmawiać z własną głową, żeby nie chować się za kapeluszem nieśmiałości?

W tym artykule chciałabym przede wszystkim odpowiedzieć na pytania:

  • czego się boisz?
  • dlaczego się boisz?
  • Co zrobić w momencie, kiedy stres cię zjada przed samą rozmową?
  • Co zrobić tak na co dzień, żeby ten stres niwelować? 
Czego się boisz?

W momencie, kiedy zaczynasz mówić w obcym języku, na raz zaczynasz mieć masę lęków. Boisz się przede wszystkim:

  • tego, że popełnisz błąd,
  • tego, że zapomnisz jakiegoś słowa,
  • tego, że się nie odezwiesz,

oraz

  • tego, że zostaniesz wyśmiana,
  • tego, że zostaniesz niezrozumiana,
  • tego, że dojdzie do nieporozumienia,

Zauważ, że pierwsze trzy lęki dotyczą ciebie, a pozostałe trzy dotyczą strony przeciwnej. Żeby te leki jakoś opanować przede wszystkim musisz je zrozumieć, nazwać i oswoić.

W momencie, kiedy ogarnia cie lęk musisz mieć przygotowaną jakąś obronę. Najlepiej jest mieć świadomość tego, co się z tobą dzieje, bo wtedy jesteś w stanie to kontrolować.

Kiedy czujesz się pewna siebie?

– kiedy kontrolujesz sytuację

– kiedy panujesz nad stresem

– kiedy nie obawiasz się oceny

Zauważ, że w sytuacji mówienia kiedy ktoś zaczyna rozmowę w języku obcym, te trzy elementy są trudne du uzyskania 😉 Chciałabym Ci pokazać, co możesz zrobić, żeby tę pewność siebie uzyskać. Jedną z kluczowych rzeczy jest zrozumienie przyczyny lęku.   

Dlaczego się boisz?

Lęk przed tym, że ktoś Cię oceni zaczyna się jeszcze w szkole, gdzie jesteś zazwyczaj pytana na środku klasy i nauczyciel, czyli osoba, która zaczęła rozmowę, prowadzi ją tylko po to, żeby zweryfikować to, czy nauczyłaś się iluśtam słówek

Ten schemat potem przenosisz na inne sytuacja komunikacyjne.

Dlatego na myśl o tym, że masz zacząć mówić, robi Ci się gorąco.

Dodatkowo, komunikacja bezpośrednio wpływa na to, jak postrzegamy daną osobę. Zobacz, jak często mówimy: “co on gada?” “co ona wygaduje?” To, co mówimy bezpośrednio wpływa na to, co o danej osobie myślimy. Wszyscy chcemy być postrzegani jako osoby kompetentne językowo, bo przypisujemy temu szereg innych, pozytywnych cech (inteligencja, atrakcyjność).

Brak pewności siebie można jednak pokonać!

Najtrudniejszy jest pierwszy moment i opanowanie fizycznych reakcji, które odczuwasz przy dużym stresie. Co czujesz,  kiedy ktoś zaczyna mówić do Ciebie po angielsku?

Jesteś przerażona, pocą Ci się ręce, zasycha Ci w gardle, czujesz ucisk w żołądku? Musisz opanować te objawy, żeby się przełamać.

Jeżeli możesz to w tej sytuacji wstań, unieś głowę, podnieś podbródek, ściągnij łopatki. Jeżeli nie możesz wstać, to chociaż nie kul się i nie chowaj. Wyprostowana postawa doda Ci pewności siebie, nawet jeśli tego od razu nie poczujesz 🙂

Inne problemy to: 

-> zaschło Ci w gardle?

Wyobraź sobie cytrynę albo opuścić nieco głowę, lekko przygryź bok języka (to spowoduje napływ śliny).

-> ściska Cię w gardle?

Ziewnij! Możesz też spuścić głowę, zamknąć usta i wciągnąć powietrze przez nos (to takie zakamuflowane ziewnięcie). Wtedy gardło się rozluźnia.

-> zaciskasz bardzo mocno szczęki?

Szeroko się uśmiechnij!.

-> Zalewasz się rumieńcem?

Załóż golf albo szal (działa we wszystkie pory roku oprócz lata ;))

-> ściska cię w brzuchu?

Spróbuj napinać i rozluźniać mięśnie.

Kiedy jesteś zestresowany, twój mózg przetwarza zwykłe zadania wolniej. Do tego, jeżeli nie korzystasz z języka na co dzień, potrzebujesz więcej czasu, bo oprócz standardowych procesów typu przetworzenie informacji, twój mózg musi jeszcze je przetłumaczyć. Dlatego czasami mamy wrażenie, że nie umiemy skonstruować zdania czy mamy słowo “na końcu języka”.

Co możesz zrobić, żeby sobie pomóc na co dzień?

1. Popracuj and słuchaniem. Bardzo często mam wrażenie, że mówiąc “wezmę się za angielski” pracujesz jak mróweczka ale nie nad tym, co trzeba! Masz problem z mówieniem, to nie zaczynaj od tworzenia listy słówek albo od czytania czytanek! Zacznij słuchać, najlepiej tzw. materiałów autentycznych, czyli np. krótkich filmików na youtube. Polecam na początek krótkie filmiki, a nie całe seriale, boje łatwiej jest zrozumieć.

2. Słuchaj zawsze z angielskimi napisami. Nic Ci to nie da, jak będziesz słuchała i nic nie rozumiała. To jest bardzo frustrująca sytuacja. Jak próbujesz zrozumieć to bardzo się skupiasz i, jeżeli po chwili nic ci nie wychodzi, to się denerwujesz i wyłączasz. Nie doprowadzaj do tego. Nie oczekuj, że zrozumiesz wszystko bez większych problemów. Pomóż sobie. Napisy – ale uwaga, tylko angielskie – pomogą Ci, także dlatego, że będziesz jednocześnie czytać i słuchać, co sprawi, że dla Twojego mózgu to będzie ciekawsze.

3. W miarę możliwości wybieraj rozmowę 1:1. Rozmowa w grupie przypomina trochę oglądanie serialu bez napisów: wszyscy coś mówią, a ty kompletnie nie rozumiesz o co chodzi 😉 W grupie masz do czynienia z ogromem komunikatów, najczęściej po kilku chwilach wytężonej uwagi niewiele rozumiesz i co się dzieje potem? Wyłączasz się! To samo będzie się działo podczas oglądania telewizji – serio!    

4. Zastosuj zasadę 3 sekund: jeżeli masz zacząć rozmowę po angielsku z obcą osobą, daj sobie 3 sekundy na zaczęcie rozmowy. Tylko 3 sekundy. Dlaczego? Żeby nie dać sobie czasu na wymówki, pytania i wątpliwości. Just do it 🙂 

5. Pomóż sobie: zapisz się do angielskich grup na facebooku, czytaj, zwracaj uwagę na słówka, komentuj. W ten sposób będzie Ci łatwiej zacząć potem rozmowę. 

6. Wizualizuj! Wyobraź sobie, jak zaczynasz rozmowę płynnie, pewnie i bez wahania. Przypomnij sobie ostatnią sytuację, w której Ci się nie udało zacząć rozmowy i przeorganizuj ją w swojej głowie. Wyobraź sobie, jak zaczynasz rozmowę pewnie, płynnie i z uśmiechem. Wyobrażaj sobie często sytuacje, w których zaczynasz rozmowę. Możesz nawet mówić  do siebie na głos!

Na koniec najważniejsze:

Pamiętaj, że problem nie leży w Twoim angielskim- znasz go pewnie dużo lepiej, niż Ci się wydaje. Często zaniżamy swój poziom angielskiego, żeby uniknąć negatywnej oceny. Nie skupiaj się na ocenie osób trzecich – skup się na sobie i na pokonaniu lęków.

Na koniec chciałabym Ci powiedzieć, że problem z mówieniem nie leży w tylko po stronie Twoich kompetencji językowych. Jest to przede wszystkim problem braku pewności siebie i braku wiary we własne siły. Walcząc z tym, odblokujesz sobie drogę do mówienia!

Trzymam kciuki!

Dziękuję, że poświęciłaś czas na przeczytanie tego wpisu.

Mam nadzieję, że przyniósł Ci potrzebną wiedzę, cenne wskazówki, chwilę refleksji lub relaksu.

Możesz teraz:

  • dodać komentarz ze swoją opinią, włączyć się w dyskusję. Czytam wszystkie komentarze i odpowiadam na większość z nich.
  • Udostępnić ten wpis. Jeśli uważasz, że warto było go przeczytać, to podziel się nim z innymi! Aby to zrobić wystarczy, że klikniesz: [wp_social_sharing social_options=’facebook’  facebook_text=’Podziel się’]
  • Śledzić mój FanPage aby otrzymać aktualne informacje na temat moich działań.
  • Obserwować mnie na Instagramie, gdzie dzielę się obrazami mojej codzieności w postaci zdjęć i krótkich filmików.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

podglad_ogarnij_angielskie_czasy

Chcesz dostawać ode mnie co tydzień piękną pigułkę angielskiego?

Zapisz się na newsletter i odbierz swój pierwszy prezent – pierwszy rozdział mojego e-booka “Ogarnij angielskie czasy”!

Ps. prezentów jest więcej 😉 Zawsze też w pierwszej kolejności będziesz też wiedział(a) o najnowszych wyzwaniach czy wpisach na blogu. Moim zdaniem warto! 😉