Skip to content
Menu
0
Twój koszyk jest pusty

Have i have got to dwa podobne do siebie czasowniki, których znaczenie częściowo się pokrywa i dlatego czasami nie wiemy którą formę wybrać.

Have znaczy przede wszystkim mieć, posiadać.

Have got podkreśla posiadanie*. Czyli do wszystkich zdań z have czasami można dodać do niego got i wtedy będzie to podkreślało ową przynależność właśnie.

Najprościej jest najlepiej!

Zaczniemy od dobrej wiadomości. Jeżeli have i have got notorycznie się Ci myli, jeżeli nie jesteś w stanie zrozumieć różnicy, albo, nawet jak ją rozumiesz, to nie ogarniasz formy, polecam Ci bardzo skuteczne rozwiązanie. Po prostu wykreśl have got ze swojego słownika. We współczesnej angielszczyźnie, samo have spokojnie Ci wystarczy. Zachowuje się ono jak normalny czasownik, czyli:

Do you have a boyfriend?

I don’t have a boyfriend.

I have a husband ;D (taki żarcik ;))

Działa? Działa. Jedyne, co jeszcze tutaj powinnam powiedzieć, to to, że wtedy Twój angielski będzie bardziej amerykański. Ja tam uwielbiam wersję amerykańską i stosuję ją namiętnie, bo jest prosta i komunikatywna. Awesome!!! 🙂

Curosity killed the cat

No dobra, skoro have jest amerykańskie to have got, bingo,  jest charakterystyczne dla brytyjskiej odmiany angielskiego. Obecnie używamy go to wyrażania posiadania, opisania, że coś do nas należy.

Czyli:

I have got a brother/a car/a good job

ale jeżeli tego posiadania nie ma, używamy zwykłego have.

I have an awful headache.

I have an idea.

I have a crush on you. 

Have got zachowuje się tak, jak czasownik modalny, zwłaszcza w pytaniach i w przeczeniach. Problem polega a tym, że jest to jeden czasownik, który ma dwa elementy, których koniecznie trzeba użyć.

Zobacz:

You can swim. 

Can you swim?

I have got a cat

Have you got a cat?

Widzisz, że schemat zdania jest bardzo podobny? Pytania z have got tworzysz tak samo jak pytania z can

I dlatego na pytanie:

Have you got a cat? odpowiesz:

Yes I have

albo No I haven’t

I te krótkie odpowiedzi to właściwie jedyne opcje, kiedy możesz używać samego haven’t

Wszędzie indziej musisz dodać got. I tu jest właśnie pies pogrzebany, bo większość osób o tym got zapomina. O ile w zdaniu twierdzącym nie jest to właściwie problem (bo forma z have jest jak najbardziej zrozumiała), to już w pytaniach i przeczeniach, ominięcie got to błąd gramatyczny.

BTW wiecie, że ta forma ukształtowała się przed 1800 rokiem? (https://www.reddit.com/r/etymology/comments/21jkg7/what_is_the_origin_of_the_phrase_have_got_in/)

Formy i worki semantyczne:

Tutaj zbiorę Wam wszystkie możliwe formy gramatyczne have i have got.

Wersja pierwsza, amerykańska, najłatwiejsza:

I have a cat (uwaga, tego have nie skracamy, jeżeli jest jedynym czasownikiem w zdaniu. Pamiętamy też, że he/she/it mają has)

I don’t have a cat

Do you have a cat? (do pytań używamy zwykłego operatora)

Yes, I do/No, I don’t.

I have got a cat – tu możemy skrócić  do I’ve got a cat

Have you got a cat?  – tu rzecz jasna nie skracamy 🙂

Yes I have/ No I haven’t.

Have got można użyć jeszcze jak chcemy coś bardzo polecić.

Np. This is a great film, you’ve got to see it!

No i z have jest jeszcze jeden mały problem, ono jest takim jakby workiem semantycznym, czyli często zastępuje nam inne czasowniki.

Czyli np. zamiast jadłam pierogi mówimy

I had pierogi albo I had breakfast

zamiast wziąć prysznic mówimy: I had a shower

Chcesz się przekonać?

Posłuchaj Joanny Krupy po polsku. 😀

Tu znajdziesz link: http://www.plotek.pl/plotek/10,82573,15077537,joanna-krupa-chcialam-takie-wiesz-change-cos-innego-o-czym.html

Wczoraj miałam pierogi – yesterday  I had pierogi

I też miałam na słodko – and I also had sweet ones

zależy, co dla mnie działa – It depends what works for me

Ona robi dokładnie to, co my robimy z angielskim ( w sensie tłumaczy dosłownie angielskie słowa na polski ;)) Czyli jeżeli zamiast jej polskich słów wstawisz angielskie to otrzymasz piękną angielską wypowiedź 😉 I uprzedzając pytanie.. tak, brzmisz po angielsku jak Joanna Krupa po polsku!! 🙂

Szkoła i miłe złego początki

No dobra, powiesz, skoro have i have got są tak do siebie podobne, have got jest to tak jakby odmiana have tylko trochę bardziej skomplikowana, to dlaczego to nam się tak miesza?

Mam na ten temat swoją teorię. I z góry przepraszam, jak kogoś urażę, ale muszę t opowiedzieć. Moim zdaniem problem zaczyna się już w szkole. Większość podręczników dla dzieci jest napisana w konwencji brytyjskiej. Czasownik have jest bardzo podstawowym czasownikiem i z reguły już przy pierwszych zdaniach w tylu I have a brother zaczyna się wprowadzanie struktury pytań: have you got.

Potem pytanie z do/does. A do tego jeszcze zdania z is/are, tworzone przez inwersję. Nic dziwnego, że to się wszystkim myli!

Myślę, że na początku lepiej byłoby zacząć od samego have i dopiero po opanowaniu zdań z do/does i is/are rozszerzać to o have got, zdecydowanie w późniejszych etapach nauki.

A jakie są Wasze doświadczenia ze szkolnym angielskim?

*Słownik Cambridge podpowiada też, że jest też bardziej nieformalne: (http://dictionary.cambridge.org/grammar/british-grammar/common-verbs/have-got-and-have)

 

 

 

Hey there!

Iga_Bialaszyczk_strzalka2 (1)
Iga-Glowna3_

Jestem Iga i pomogę Ci zabłysnąć językowo! Głęboko wierzę, że znajomość języka może odmienić całe Twoje życie.

Kategorie

Dziękuję, że poświęciłaś czas na przeczytanie tego wpisu.

Mam nadzieję, że przyniósł Ci potrzebną wiedzę, cenne wskazówki, chwilę refleksji lub relaksu.

Możesz teraz:

  • dodać komentarz ze swoją opinią, włączyć się w dyskusję. Czytam wszystkie komentarze i odpowiadam na większość z nich.
  • Udostępnić ten wpis. Jeśli uważasz, że warto było go przeczytać, to podziel się nim z innymi! Aby to zrobić wystarczy, że klikniesz:
  • Śledzić mój FanPage aby otrzymać aktualne informacje na temat moich działań.
  • Obserwować mnie na Instagramie, gdzie dzielę się obrazami mojej codzieności w postaci zdjęć i krótkich filmików.
podglad_ogarnij_angielskie_czasy

Chcesz dostawać ode mnie co tydzień piękną pigułkę angielskiego?

Zapisz się na newsletter i odbierz swój pierwszy prezent – pierwszy rozdział mojego e-booka “Ogarnij angielskie czasy”!

Ps. prezentów jest więcej 😉 Zawsze też w pierwszej kolejności będziesz też wiedział(a) o najnowszych wyzwaniach czy wpisach na blogu. Moim zdaniem warto! 😉