Skip to content
Menu
0
Twój koszyk jest pusty

Obchodzę dzisiaj swój pierwszy, mały jubileusz – ChitChat&Cat Angielski Online ma 100 dni!! Dokładnie 1 czerwca założyłam fanpage i grupę i ruszyłam z pomysłem, który od jakiegoś czasu krążył mi po głowie.. dlatego też dzisiaj, zamiast tłumaczyć Wam kolejne zawiłości językowe, pomyślałam, że napiszę o czymś trochę innym – o tym, jak się uczyć języków obcych i o tym, jak ja się ich uczę.

Bo skoro uczę innych, to sama powinnam coś na ten temat wiedzieć, nie?

Zapraszam na wpis!

Ile znam języków obcych?

Chcąc być absolutnie szczera, odpowiem dwa i pół ;D Znam angielski, bardzo dobrze posługuję się niemieckim (dwa lata temu zdałam certyfikat na poziomie C1) i trochę znam rosyjski. Ten rosyjski jest dla mnie najtrudniejszy, bo z jednej strony mnóstwo rozumiem, ale z drugiej jest tam cała masa szczególików, niuansów, a jak ktoś mówi już płynnie w jednym języku to od razu od siebie wymaga nie wiadomo jakich rezultatów – też tak macie? Bez problemu dogadam się więc po angielsku i niemiecku, a z mniejszymi lub większymi problemami po rosyjsku 🙂 Angielskiego uczę się od dziecka – zaczęłam jak miałam 4,5 roku, wyjechałam wtedy z rodzicami do Kanady. Naukę niemieckiego zaczęłam w liceum, a z rosyjskim wystartowałam na swoim pierwszym urlopie macierzyńskim i kontynuowałam na kolejnym.

Po drodze miałam styczność z kilkoma innymi językami: w liceum przez chwilę uczyłam się japońskiego – super zabawa, ale niewiele pamiętam 🙂 na studiach przerobiłam też  dwa lata lektoratu z łaciny. Aaa do dzisiaj mam ciarki jak pomyślę o Metamorfozach Owidiusza, uczyłam się ich na pamięć. Łacina była dla mnie ogromnym wyzwaniem. Mimo wszystko chciałabym kiedyś do niej wrócić! 🙂

Ty to musisz mieć talent do języków!

Jeżu słodki, niewiele rzeczy irytuje mnie tak mocno jak tego typu stwierdzenia. Czy myślisz, że te języki tak po prostu wskakują mi do głowy? Że nie muszę się ich uczyć? Że nie popełniam błędów? Że nie mam zeszytów, ćwiczeń i powtórek? Prawda  jest taka, że ja się bardzo mocno napracowałam, żeby te języki opanować! I dlatego jak słyszę, że ja mam po prostu „talent” to mnie skręca, bo talent to ja może i mam, ale przede wszystkim do pracy. Wiesz dlatego mówię w tych językach? Bo chciałam. Bo mi na tym zależało i potrafiłam się zmobilizować. Też musiałam się napracować, tylko staram się sobie tę pracę maksymalnie uprzyjemniać i do tego chciałabym namówić też Ciebie.

Correct me if I am wrong, ale jak myślę o nauce języków obcych, pierwsze co mi do głowy przychodzi to straszna nauczycielka (ręka w górę, kto ma nieprzyjemne doświadczenia?), lista słówek, kartkówka i ośmieszenie. Jesteśmy w szkole oceniani tak naprawdę nie za umiejętności komunikacyjne, ale za umiejętność rozwiązywania testów i sprawnego wypisywania słówek. Wydaje mi się, że tu tkwi źródło problemu. Że nauka języka kojarzy nam się z oceną, ośmieszeniem, a sukcesie nie świadczy to, co umiesz powiedzieć, tylko to, ile słówek zapamiętałaś.

No dobra. Czyli jak się uczyć języków obcych?

Ja staram się to robić inaczej. Najważniejsze jest to, żeby nauka sprawiała przyjemność. Tak po prostu. Jeżeli zaczniesz od tego, że wyciągniesz starą książkę od gramatyki i zaczniesz od nauki czasowników nieregularnych, gwarantuję Ci, że po tygodniu ciśniesz wszystko w kąt i szlag Cię trafi. I nic w tym dziwnego. Przecież chcesz umieć mówić, a mówienie nie polega na tym, że się rozwiązuje ćwiczenia gramatyczne. Chcesz umieć mówić, a rozmawiasz na tematy.. no właśnie jakie? Takie, które Cię interesują! Ja np. uwielbiam gotować, więc często oglądam Masterchefa po angielsku, żeby popatrzeć sobie na to, co tam ciekawego mówią. Robię coś, co sprawia mi przyjemność, co mnie nie męczy, a języka uczę się tak jakby przy okazji. To jest dla mnie najlepszy system. Jak nie rozumiem jakiegoś słówka to zgaduję lub sprawdzam co ono znaczy. Nie chodzi o to, żeby wszystko zrozumieć. Gwarantuję, że w rozmowie na żywo też nie będziesz rozumiała wszystkiego i nie ma w tym nic złego. Ja zawsze namawiam do ustawienia sobie celu ( więcej informacji o tym, jak to zrobić znajdziesz tu:https://igabialaszczyk.pl/2017/06/12/po-co-sie-ucze/)

Jak masz cel, łatwiej jest się zmotywować. Natomiast pamiętaj też o tym, że  prędzej czy później motywacja osłabnie i tutaj przydaje się dyscyplina.

Lista mini kroków do sukcesu

Co możesz zrobić, żeby nauka języków obcych stała się przyjemna?

Zacznij od drobnych rzeczy. Ustaw sobie telefon, Facebook czy inne media społecznościowe po angielsku. Korzystasz z nich codziennie, więc gwarantuję, że szybko nauczysz się nowych słówek.

Kolejnym krokiem może być to, że znajdziesz sobie wszystkie strony czy grupy na Facebooku, które lubisz po polsku i poszukasz ich angielskich odpowiedników.

Spróbuj może dołączyć do anglojęzycznych grup – już samo czytanie sprawi, że nauka języków obcych będzie łatwiejsza. Tylko wybieraj grupy, które Cię faktycznie interesują. Jeżeli uwielbiasz makijaż, poszukaj grup z trikami makijażowymi. Jeżeli lubisz gotować, poszukaj takich z przepisami.

Ja np. lubię rosyjskie „kulinarne recepty” tam codziennie wyskakuje mi jeden – dwa przepisy po rosyjsku. Super sprawa do ćwiczenia czytania.

Lubię też mini książki z ćwiczeniami, ale na co dzień niestety nie mam czasu na robienie ćwiczeń – czasami biorę się za to w weekend.

Wykorzystuję za to czas przy czynnościach domowych – przy gotowaniu czy prasowaniu (no dobra, nie prasuję ;)) wrzucam sobie wtedy jakieś radio rosyjskie czy niemieckie albo jakieś programy na YouTube – najlepiej takie, w których znam scenariusz, czyli coś w rodzaju Mam Talent, Idol czy coś w tym stylu.

Reasumując:

Postaraj się pomyśleć o nauce jako o czymś, co może być fajne, ciekawe, co może być sposobem na rozwój. Nie spinaj się i nie zaczynaj od  strasznej książki z ćwiczeniami gramatycznymi 🙂 Naprawdę, nie trzeba. Ułatwiaj sobie, zamiast utrudniać. Chwal się i doceniaj to, co robisz 🙂 Trzymam kciuki!!

 

Hey there!

Iga_Bialaszyczk_strzalka2 (1)
Iga-Glowna3_

Jestem Iga i pomogę Ci zabłysnąć językowo! Głęboko wierzę, że znajomość języka może odmienić całe Twoje życie.

Kategorie

Dziękuję, że poświęciłaś czas na przeczytanie tego wpisu.

Mam nadzieję, że przyniósł Ci potrzebną wiedzę, cenne wskazówki, chwilę refleksji lub relaksu.

Możesz teraz:

  • dodać komentarz ze swoją opinią, włączyć się w dyskusję. Czytam wszystkie komentarze i odpowiadam na większość z nich.
  • Udostępnić ten wpis. Jeśli uważasz, że warto było go przeczytać, to podziel się nim z innymi! Aby to zrobić wystarczy, że klikniesz:
  • Śledzić mój FanPage aby otrzymać aktualne informacje na temat moich działań.
  • Obserwować mnie na Instagramie, gdzie dzielę się obrazami mojej codzieności w postaci zdjęć i krótkich filmików.
podglad_ogarnij_angielskie_czasy

Chcesz dostawać ode mnie co tydzień piękną pigułkę angielskiego?

Zapisz się na newsletter i odbierz swój pierwszy prezent – pierwszy rozdział mojego e-booka “Ogarnij angielskie czasy”!

Ps. prezentów jest więcej 😉 Zawsze też w pierwszej kolejności będziesz też wiedział(a) o najnowszych wyzwaniach czy wpisach na blogu. Moim zdaniem warto! 😉