Skip to content

Jeżeli chcesz, żeby nauka nie była stratą czasu i pieniędzy, musisz odpowiedzieć sobie jedno, ale bardzo ważne pytanie.

Jaki jest Twój cel językowy?
Po co się uczysz?

Możesz pomyśleć: no jak to po co się uczę.. Chcę mówić po angielsku!

Hmm. Ale co to dokładnie dla Ciebie oznacza? Po co Ci angielski? Co konkretnie jest Ci teraz najbardziej potrzebne? Co chcesz umieć za miesiąc? Trzy miesiące? Pół roku? I najważniejsze: jak to sprawdzisz?

Dlaczego potrzebny jest cel?

Bez spisania sobie konkretnych odpowiedzi na powyższe pytania, nie ma sensu, moim zdaniem, zaczynać nauki!

Najczęściej słyszane (przeze mnie) hasła to:

chcę się sprawnie komunikować/płynnie mówić/mówić najlepiej tak jak native speaker.

To jest bardziej wizja/projekcja i fajnie, że ona jest. Dobrze jest ją sobie gdzieś wydrukować, zapisać, traktować jako ukoronowanie bardzo długiej drogi. Zobacz, ile osób mówi: chcę mówić jak native speaker. A ile osób tak naprawdę osiągnęło ten cel? No właśnie.. “Mówienie jak native speaker” to za mało na określenie celu zajęć. Nie wspomnę już o tym, że jest to cel z założenia bardzo trudny do osiągnięcia. No więc co z tym celem zrobić? Jak go sformułować? I przede wszystkim po co?

Formułowanie celu jest sposobem na wyznaczenie sobie drogi, którą chcesz przejść.

Cel zakłada też sposoby na sprawdzenie tego, co ustaliłaś. Cel jest taką klamrą, którą spinasz swój projekt. Klamrą, która sprawia, że faktycznie możesz coś zmienić, zamiast zaczynać się po raz n-ty uczyć. Klamrą, którą możesz poluzować, zmienić, dostosować do swojej sytuacji, ale zawsze będzie to narzędzie monitorujące Twoje postępy, świadomie i uważnie.

A jak go wyznaczyć?  

Cel musi być mierzalny i osadzony w czasie. To bardzo ważne. Istotne jest też to, żeby ten cel był dostosowany do Twoich potrzeb, rytmu i sposobu nauki. Ostatnio na lekcji Agnieszka zapytała mnie jak sobie taki cel wyznaczyć. Ponieważ na lekcjach pracujemy głównie na czasopiśmie Newsweek Learning English (możecie o nim poczytać tu), zaproponowałam, żeby za 3 miesiące przejść z artykułów na poziomie B2 na C1. Zobacz, że po pierwsze ten cel jest bardzo prosty do zweryfikowania, po drugie nie zakłada jakieś rewolucyjnej zmiany – dalej będziemy pracowały w tym samym rytmie.

Przykładowe cele to..

Możesz też założyć, że za trzy miesiące pisać maile samodzielnie. Na samym początku doprecyzuj słowo samodzielnie 😉 Ja zakładam, że pisanie samodzielne oznacza, że po pierwsze poszerzam bazę potrzebnych słów i zwrotów, po drugie eliminuję swoje dotychczasowe błędy, po trzecie w razie wątpliwości wiem, gdzie co sprawdzić. Proste, prawda? Zobacz, że nie zakładasz bezbłędnego pisania – to się najprawdopodobniej nie wydarzy. Ale pisanie maili samodzielnie – jest to coś co możesz zweryfikować. Możesz np. poprosić lektora, żeby na każdej lekcji przerabiał z Tobą dwa maile z pracy, wskazywał błędy, podpowiadał słówka. Jeżeli masz zajęcia  dwa razy w tygodniu, to z prostego rachunku wynika, że przerobisz 4 maile tygodniowo, czyli 16 maili miesięcznie. W perspektywie 3 miesięcy daje to 48 maili. Po tym czasie chcesz pisać sam.

Kolejny cel: opanowanie czasów w języku angielskim. Mój uczeń właśnie skończył kurs, który miał taki cel. Zajął nam jakieś 3 miesiące 🙂 Powtórzenie wszystkich reguł, wyeliminowanie błędów, praca nad najbardziej problematycznymi obszarami.. Było tam dużo ćwiczeń gramatycznych, dużo tłumaczenia, dużo powtórek, wiele drobnych sukcesów i większych porażek, ale się udało. Mój uczeń ma przekonanie, że opanował czasy i, co ważniejsze, używa ich w 90% poprawnie. Cel uznaliśmy za osiągnięty.

Dlaczego nie 100% zapytasz się? Człowiek to nie maszyna, nie zawsze wszystko powie idealnie, zwłaszcza w języku obcym. Dążenie do perfekcji może powstrzymać Cię przed rozwojem. Nie chodzi o to, żeby było perfekcyjnie. Chodzi o progress. Jeżeli Twój cel jest w 90% zrealizowany, czas na kolejny:)

A Ty, jaki cel językowy chciałabyś sobie wyznaczyć w 2019?

Dziękuję, że poświęciłaś czas na przeczytanie tego wpisu.

Mam nadzieję, że przyniósł Ci potrzebną wiedzę, cenne wskazówki, chwilę refleksji lub relaksu.

Możesz teraz:

  • dodać komentarz ze swoją opinią, włączyć się w dyskusję. Czytam wszystkie komentarze i odpowiadam na większość z nich.
  • Udostępnić ten wpis. Jeśli uważasz, że warto było go przeczytać, to podziel się nim z innymi! Aby to zrobić wystarczy, że klikniesz: [wp_social_sharing social_options=’facebook’  facebook_text=’Podziel się’]
  • Śledzić mój FanPage aby otrzymać aktualne informacje na temat moich działań.
  • Obserwować mnie na Instagramie, gdzie dzielę się obrazami mojej codzieności w postaci zdjęć i krótkich filmików.

3 komentarze

  1. Od czego nie zaczynać nauki angielskiego? - Mam English Time
    21 czerwca 2017 @ 20:03

    […] Po co się uczę? […]

    Reply

  2. Jak uczę się języków obcych? - ChitChat&Cat Angielski Online
    9 września 2017 @ 09:22

    […] Po co się uczę? […]

    Reply

  3. Jak się uczyć z kursem online? - ChitChat&Cat Angielski Online
    22 grudnia 2017 @ 18:08

    […] osoby zdyscyplinowane (w tym miejscu podsuwam mój artykuł o celu w nauce języka – klik). Ponieważ jego zawartość jest dostępna przez dłuższy czas, nie masz przysłowiowego bata nad […]

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

podglad_ogarnij_angielskie_czasy

Chcesz dostawać ode mnie co tydzień piękną pigułkę angielskiego?

Zapisz się na newsletter i odbierz swój pierwszy prezent – pierwszy rozdział mojego e-booka “Ogarnij angielskie czasy”!

Ps. prezentów jest więcej 😉 Zawsze też w pierwszej kolejności będziesz też wiedział(a) o najnowszych wyzwaniach czy wpisach na blogu. Moim zdaniem warto! 😉