Skip to content
Menu
0
Twój koszyk jest pusty

Oglądanie bajek przez dzieci to temat dość kontrowersyjny, niemniej, jeżeli  pozwalasz swojemu dziecku to robić, to bardzo polecam oglądanie bajek wyłącznie po angielsku! To szansa dla dziecka na osłuchanie się z językiem, oswojenie z angielskimi dźwiękami, pokazanie innej perspektywy kulturowej. Z mojego punktu widzenia – same plusy;) 

W tym wpisie znajdziesz 5 propozycji bajek, które uwielbiają moje dzieci i ja.

Jak oglądać bajki po angielsku z dzieckiem?

Po pierwsze: podstawą efektywnej nauki jest systematyczność. Jeżeli chcesz pomóc swojemu dziecku, zacznij z nim oglądać bajki po angielsku i rób to konsekwentnie. Nie odpuszczaj, ponieważ dzisiaj Ci się nie chce. Nie oczekuj, że dziecku się będzie chciało (bo z doświadczenia wiem, że się nie będzie chciało ;))  Jeżeli będziesz puszczać bajki raz po polsku, a raz po angielsku, dzieci będą się domagały tego, co dla nich łatwiejsze. Najważniejsze jest to, żeby oglądanie bajek po angielsku było domową zasadą. Ja swoim dzieciom zawsze mówię, że “u nas ogląda się bajki po angielsku”, bo tak postanowiliśmy. Działa 😉 

Po drugie: nie zostawiaj dziecka samego z bajką, usiądź i spróbuj też coś z niej zrozumieć. Dla dziecka jest to tak samo trudne jak dla Ciebie, zwłaszcza, jeżeli twoje dziecko ma już świadomość tego, co ogląda. Wybierz bajkę, która się Tobie spodoba. Bardzo ważne jest Twoje wsparcie, wyrażone chociażby przez obecność.

Po trzecie: nie oczekuj, że po tygodniu oglądania Twoje dzieci będą wszystko rozumiały. Nie będą 😉 To jest kolejny sposób na to, żeby im pomóc oswoić się z językiem, osłuchać się, polubić go po prostu. To procentuje, ale później. Dzieci nie zaczną same z siebie mówić. Jeżeli będą powtarzały słowa czy frazy to już będzie sukces. Żeby sobie dodatkowo pomóc, możesz przeczytać artykuł o tym, jakie książeczki dla dzieci wybrać.

Najlepsze bajki po angielsku dla dzieci:

Od razu zaznaczę, że ja mam dwóch synów więc u nas najbardziej sprawdzają się samochody i samoloty, księżniczek jak na lekarstwo 😉 Staram się im jednak pokazywać takie bajki, które nie są “tylko dla chłopców”,  bo mnie trzęsie jak słyszę tylko dla dziewczynek albo tylko dla chłopców. Też tak macie? :)) Fajne bajki są i dla chłopców i dla dziewczynek! No to lecimy z koksem: nasze ukochane bajki ułożone według częstotliwości oglądania 🙂     

  1. Super Wings

to nasz hit nr 1. To bajka o samolotach, które latają w różne miejsca świata, dostarczając paczki i rozwiązując rozmaite problemy. Cenię tę bajkę za brak agresji (to u mnie podstawowy warunek) bardzo ciekawą perspektywę świata (bajka jest chińska, więc samoloty latają często w różne egzotyczne kierunki – np. do Tajwanu :)), wynikającą z perspektywy różnorodność – dzieci są białe, czarne, żółte 😉 i za wartości, które przekazuje: współpracę, ciekawość świata, akceptację różnorodności 🙂 Trzy przykładowe bajki znajdziesz pod tym linkiem. Polecam ją bardzo!

2. Blaze and the Master Machine

Niech Was nie zmyli ten tytuł, bajka jest super! Trafiłam na nią, gdy szukałam fajnych bajek o supersamochodach, najlepiej monster trackach. Niestety, monster tracki są najczęściej straszne, agresywne i zachowują się zupełnie nie tak, jakby chciała 😉 jak tylko znalazłam Blaze byłam zachwycona! To bajka o małym sprytnym samochodzie, który musi poradzić z różnymi pułapkami. To, co mi się najbardziej w tej bajce podoba, to namawianie dzieci do myślenia i zachęcanie do mówienia na głos. Jeżeli np. samochód chce przejechać przez drogę, która jest zastawiona kamieniami, musi się zmienić w super koparę. Żeby się z nią zmienić, potrzebuje kilku elementów np. lifting arm. W trakcie transformacji ten zwrot jest powtarzany kilka razy, co więcej, Blaze zachęca dzieci do mówienia razem z nim. Dodatkowo, samochód zadaje pytania, podświetla warianty odpowiedzi i podpowiada, która odpowiedź będzie najlepsza. Pytania często są z pogranicza fizyki czy matematyki (np. który głaz będzie cięższy? Co jest większe, 4 czy 6?) samochód jest naprawdę sprytny i bardzo szlachetny – bardzo mi się to podoba. Jedynym powodem dla którego ta bajka wylądowała na miejscu drugim jest to, że nie zawsze jest dostępna na You Tube – wydaje mi się, że zależy to od praw autorskich. Ja odkryłam Blaza jakieś pół roku temu i wtedy na You Tube było od zatrzęsienia różnych odcinków, jakieś 2-3 miesiące temu wszystkie zniknęły. Teraz na darmo jest dostępna taka kompilacja: https://www.youtube.com/watch?v=GJGclqhrw08 – trwa ponad godzinę, więc spokojnie można ją na kilka odcinków podzielić, niestety nie jest najlepszej jakości. Oprócz tego jest jeszcze morze scen z gier komputerowych – tego nie polecam! Nie ma tam żadnej fabuły, widać, że jest gra, nie ma zachęcania do powtarzania, więc gry nie spełniają moich kryteriów 😉

3. Ben and Holly Little Kingdom

Przepiękna bajka dla fanów brytyjskiego akcentu opowiadająca historię małej rodziny elfów. Holly to mała księżniczka, która wciąż uczy się latać, a jej najlepszy przyjaciel, Ben, nie ma skrzydeł i nie czaruje. Elfy mieszkają w swoim małym królestwie, które jest dość wyjątkowe; mają wyjątkową smykałkę do robienia zabawek 🙂  Razem przeżywają różne przygody. Bajka jest subtelna, delikatna, myślę, że będzie dobra dla dzieci w wieku przedszkolnym,  bo ma wiele sytuacji z życia codziennego; wiele odcinków bajki dostępne na YouTube, możecie je znaleźć tu: https://www.youtube.com/watch?v=cGeWtm3WPTA

4. Peppa Pig

Przyznam się Wam szczerze, że na początku nie przepadałam za tą bajką, nie mogłam zrozumieć fenomenu Peppy i jej brata. Stopniowo oglądałam coraz to więcej odcinków i w końcu wpadłam jak w kompot! 😉 Najbardziej cenię Peppę za sytuacje wyjęte z życia, takie jak wizyta w supermarkecie czy u dziadków. Bardzo podoba mi się również język, jest naturalny, codzienny, a mimo to przystępny i zrozumiały. Połączenie takich codziennych sytuacji i przystępnego języka sprawia, że moi chłopcy bardzo chętnie oglądają Peppę. A jak jest u Was? ps. jakby ktoś nie widział, gdzie znaleźć Peppę, to tu znajdziecie oficjalny kanał: https://www.youtube.com/user/theofficialpeppa

5. Bob the Builder

Bob jest całkiem fajny, jak już nam się wszystkie poprzednie bajki znudzą 😉 Gadające maszyny i plac  budowy to wystarczające argumenty dla moich synów 🙂 Ja mam natomiast mały problem z tym, ze ostatnio, przy oglądaniu długometrażowej bajki (tej konkretnie: https://www.youtube.com/watch?v=BAewFuVhfYc) postać złego bohatera, czyli Konrada, była zdecydowanie zbyt negatywna dla mojego czteroletniego syna – bał się na tyle, że wyłączyłam bajkę. Mówił też, że trochę się nudził – faktycznie, fabuła jest tam trochę bardziej skomplikowana i trudno mu było zrozumieć kto jest kim i co robi. Jak coś takiego się dzieje, staram się mu wytłumaczyć scenkę, zwracając uwagę nie na język, ale na emocje, np. Zobacz, on płacze, więc chyba jest smutny. Mówię to samo po angielsku  i przełączam bajkę lub puszczam to, co zna. Nie tłumaczę mu co znaczy dane słowo czy zdanie (chyba że sam się zapyta), bo nie chodzi mi o to, żeby on się nauczył tłumaczyć, tylko żeby skojarzył słowo sad z płaczem.

To, co jeszcze możesz zrobić podczas oglądania bajek, znajdziesz w kursie Toktumi Moje Dziecko Mówi Po Angielsku

jak nauczyć dziecko angielskiego
A w gratisie 😉

Jest jeszcze bonus dla najmniejszych maluchów – Little Baby Bum (klik)! Ogromny wybór piosenek, wierszyków, rymowanek, w sam raz na początek przygody z angielskim 😉 Ja oczywiście puszczałam piosenki od samego początku, potem, jak moje dzieci były starsze, pozwalałam im również oglądać bajki. Niestety, nie jestem zachwycona grafiką tych bajek – postaci są dla mnie za duże, mają bardzo nienaturalne rysy – to jest najpoważniejszy minus. Co do zawartości nie mam zastrzeżeń 🙂

A jak jest u Was? Oglądacie bajki ze swoimi maluchami?

 

Hey there!

Iga_Bialaszyczk_strzalka2 (1)
Iga-Glowna3_

Jestem Iga i pomogę Ci zabłysnąć językowo! Głęboko wierzę, że znajomość języka może odmienić całe Twoje życie.

Kategorie

Dziękuję, że poświęciłaś czas na przeczytanie tego wpisu.

Mam nadzieję, że przyniósł Ci potrzebną wiedzę, cenne wskazówki, chwilę refleksji lub relaksu.

Możesz teraz:

  • dodać komentarz ze swoją opinią, włączyć się w dyskusję. Czytam wszystkie komentarze i odpowiadam na większość z nich.
  • Udostępnić ten wpis. Jeśli uważasz, że warto było go przeczytać, to podziel się nim z innymi! Aby to zrobić wystarczy, że klikniesz:
  • Śledzić mój FanPage aby otrzymać aktualne informacje na temat moich działań.
  • Obserwować mnie na Instagramie, gdzie dzielę się obrazami mojej codzieności w postaci zdjęć i krótkich filmików.
podglad_ogarnij_angielskie_czasy

Chcesz dostawać ode mnie co tydzień piękną pigułkę angielskiego?

Zapisz się na newsletter i odbierz swój pierwszy prezent – pierwszy rozdział mojego e-booka “Ogarnij angielskie czasy”!

Ps. prezentów jest więcej 😉 Zawsze też w pierwszej kolejności będziesz też wiedział(a) o najnowszych wyzwaniach czy wpisach na blogu. Moim zdaniem warto! 😉